“…I tak się trudno rozstać,
I tak się trudno rozstać…”
środa, 18 czerwca 2014
czwartek, 5 czerwca 2014
piątek, 30 maja 2014
środa, 16 kwietnia 2014
wtorek, 8 kwietnia 2014
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Spotkanie pełne pasji
Ostatnio dużo rozmawialiśmy o sztuce. Swoją pasją podzieliła się z nami mama Antka. Pani Szynalik uwielbia malować i rysować. Zaprezentowała nam swoje prace. Byliśmy pod wrażeniem tego co zobaczyliśmy.
Bardzo dziękujemy za poranek ze sztuką.
środa, 2 kwietnia 2014
Rycerze
“Czy kto wierzy, czy nie wierzy,
dzisiaj wielu jest rycerzy!
Choć bez hełmu i pancerza,
każdy serce ma rycerza!
Z niewidzialnym mieczem,
w niewidzialnej zbroi,
w niewidzialnym hełmie
rycerz się nie boi!”
wtorek, 1 kwietnia 2014
czwartek, 27 marca 2014
Uprzejmy Łoś w naszej klasie
W czwartek, 27 marca do naszej klasy przyjechał weterynarz, jego asystentka i czterech małych pacjentów: jeż Mimi, świnka morska Emanuel, pies Czacha i kot Zaszek.
Nasz gość opowiadał o tym, jak leczy zwierzęta. Spytał nas kto chciałby zostać weterynarzem, niewiele osób chciało. Poprosił Szymona, aby na chwilę stał się lekarzem zwierząt. Nasz kolega słuchał jak bije serce Zaszka. Potem każdy z nas mógł to zrobić. Serce kota biło bardzo szybko. Na chwilę mogłam wcielić się w rolę asystentki. Pan Maciej pokazał nam operację na pluszowym łosiu.
Pod koniec pan weterynarz spytał nas jeszcze raz, kto chciałby zostać weterynarzem – chciał prawie każdy. Chciałabym wszystkim polecić takie spotkanie z weterynarzem, ponieważ można się dużo dowiedzieć o zwierzętach.
Klaudia Kujawińska
środa, 26 marca 2014
The English Effect
Nasza klasa i uczniowie klasy 3 a pojechaliśmy na wystawę English Effect.
Była ona zorganizowana w „Złotych Tarasach”. Na miejscu zobaczyliśmy cztery wielkie tablice, na których były napisane bardzo ciekawe informacje. Wzięliśmy udział w konkursie. Po wystawie podsumowaliśmy po co nam jest potrzebny język angielski. Wróciliśmy do szkoły SKM zadowoleni, ze tak dużo się nauczyliśmy.
Polecam tę wystawę tym osobom, które interesują się językiem angielskim.
Maja Grochowska
piątek, 21 marca 2014
Pierwszy dzień wiosny
21 marca to pierwszy dzień wiosny. Nasza szkoła obchodziła go nietypowo i wesoło. Tematem przewodnim był Starożytny Egipt.
Cała szkoła przebrała się za starożytnych Egipcjan. Nauczyciele za boginie i bogów. Każda klasa przygotowała jakieś zadania dla innych. Było kilka grup. Zbieraliśmy pieczątki. Po oddaniu karty z pieczątkami uczestnicy zabawy dostali list. O godzinie 14:00 „cały Egipt” spotkał się na placu zabaw, żeby odebrać skarb. To były „zaczarowane rośliny z Egiptu”.
Bardzo podobał mi się pierwszy dzień wiosny, może dlatego że nie było lekcji.
Agata Blachowska
czwartek, 20 marca 2014
Wizyta w Muzeum Sztuki Nowoczesnej
W środę 19 marca 2014 r. byliśmy całą klasą na wycieczce w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Bardzo chciałam tam pójść, ponieważ interesuje mnie sztuka i sama lubię tworzyć różne prace plastyczne.
W muzeum widziałam między innymi: „Ogród” wykonany z narzędzi ogrodniczych, chatkę terrorysty, pokój z grobami, cienie na ścianie, poruszającą się nad głowami wyspę oraz zwisającego z sufitu węża. W szczególności zaciekawiły mnie jednak trzy ekspozycje. Bardzo spodobała mi się praca pod tytułem „Koziołek Matołek”. Była ona wykonana z patyczków, skóry kozy i latarki. Spodobał mi się również obraz, na którym znajdowały się różne części ciała, robaki, stwory i kałuże. Trzecia praca bardzo mnie wzruszyła. Były to wózki bezdomnych, nad którymi wisiały zdjęcia ich właścicieli.
Dzień w muzeum spędziłam bardzo miło. Wystawa bardzo mi się podobała. Zachęcam każdego do jej obejrzenia!!!
Magda Lech
W ostatnią środę byłam z klasą w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Zobaczyliśmy tam wiele ślicznych obrazów i zdjęć. Widzieliśmy tam rzeźbę "Koziołka Matołka" i dom bez okien. Oglądaliśmy także rzeźbę z niebezpiecznych narzędzi, która przedstawiała słońce i kwiaty.
Mnie najbardziej podobał się dom bez okien, ponieważ był bardzo tajemniczy i wszyscy chcieli się dowiedzieć, co w nim się kryje. Ogólnie wycieczka była bardzo udana i ciekawa.
Kinga Gajewska
W środę, 19 marca byliśmy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Duże wrażenie zrobiła na mnie instalacja pt. „Ogród”. Były to różne narzędzia rolnicze połączone w kształty roślin.
Bardzo mi się podobało. Chętnie odwiedzę Muzeum jeszcze raz.
Malwina Truszkowska
W środę 19 marca, całą klasą wybraliśmy się do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Na wycieczkę pojechaliśmy autobusem.
W muzeum mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych dzieł sztuki współczesnej, stworzonych przez różnych artystów. Po muzeum oprowadzała nas pani, która opowiadała nam o wystawionych w nim pracach. Można było tam obejrzeć dużo interesujących obrazów, rzeźb i innych oryginalnych dzieł. Niektóre z nich wydawały nam się bardzo dziwne,
a czasami nawet straszne. Dzięki nim poznaliśmy wiele rodzajów sztuki i zobaczyliśmy, że
artyści mogą na różne sposoby przedstawiać swoje myśli. Mi bardzo podobał się prezentowany w muzeum dom, ponieważ nie miał żadnych drzwi, ani okien, przez co nie można było zobaczyć co było w nim w środku. I dlatego wzbudzał we mnie ciekawość. Innym ciekawym dziełem był Koziołek Matołek siedzący na krześle, który zrobiony był z wielu materiałów. Dla mnie wyglądał strasznie, ponieważ widać było jego czaszkę i cały szkielet. Za to fajną i wesołą pracą był dla mnie kolorowy ogród, który zrobiono z różnych rzeczy i przyrządów gospodarczych, na przykład z: wideł, kół, grabi.
Wizyta w tym miejscu była bardzo ciekawa i pouczająca. Dzięki niej mogłam poznać nowoczesną sztukę, jakiej do tej pory nie znałam.
Klaudia Kujawińska
W środę 19 marca pojechaliśmy całą klasą na wycieczkę do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Przed wycieczką zastanawiałam się, co też ciekawego tam zobaczymy.
Zbliżając się do wejścia, już przez okno można było zauważyć jakieś interesujące eksponaty. Szybko poszliśmy do szatni zostawić rzeczy, a potem udaliśmy się za panią na piętro. Pierwszą pracą, którą obejrzeliśmy, była nowoczesna konstrukcja „Ogród”. Następnie przeszliśmy do rzeźby Koziołka Matołka, która była zbudowana z metalowych elementów. Nie mogłam uwierzyć, że ze zwyczajnych kawałków metalu, patyków i plastiku można stworzyć dzieło sztuki. Koziołek w kolorowych czerwonych spodenkach z szelkami wyglądał jak żywy. Kolejnym eksponatem, który mnie zaintrygował, była „wielka czarna chusta” przywieszona do sufitu. Była ona przykładem sztuki z monodramu. Artysta przedstawił na niej góry. Chusta miała czujniki ruchu i gdy się pod nią wchodziło, zaczynała falować.
Nauczyłam się w tym muzeum, że nie mogę myśleć dlaczego to jest tu, a to tam, że muszę patrzeć na dane dzieło i po prostu je podziwiać. Bardzo mi się podobało, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam pojadę i znów odkryję coś niezwykłego.
Agata Blachowska
19 marca pojechałem do Muzeum Nowoczesnej. Widziałem tam różne obrazy. Sztuka to nie tylko obrazy, ale też rzeźby. W muzeum były rozmaite dzieła sztuki. Najbardziej podobał mi się tam dom terrorysty, gdzie produkowane były bomby. Kiedy wracaliśmy do szkoły byłem trochę zmęczony. Uważam, że wycieczka była bardzo pouczająca, ale trochę nudna.
Olek Orłowski
W środę 19 marca pojechaliśmy na wycieczkę całą klasą do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Nie mieliśmy zbyt daleko, ponieważ muzeum jest w Warszawie. Byłem w nim pierwszy raz i wywarło na mnie bardzo duże wrażenie.
Po wejściu pierwsze co zobaczyliśmy, to była czarna duża kula. Myślałem, że to meteoryt, ale byłoby to niemożliwe. Weszliśmy do szatni i zdjęliśmy kurtki. Następnie pani przewodniczka zaproponowała nam jedno z dwóch dostępnych pięter z dziełami sztuki. Wybraliśmy drugie piętro. Oglądaliśmy tam obrazy, mechanizmy, ogólnie dzieła sztuki. Bardzo spodobała mi się tajemnicza chata, ponieważ miała zamknięte drzwi i zamiast okien miała deski. Przewodniczka powiedziała, że mieszkał tam terrorysta i robił bomby domowej roboty. Być może, właśnie dlatego ma zabite deskami okna.
Zadowoleni wróciliśmy do szkoły.
W muzeum było fantastycznie! Chciałbym tam pojechać jeszcze raz!
Tyberiusz Bobrek
W środę, 19 marca wybraliśmy się z klasą na wycieczkę do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Pojechaliśmy tam autobusem numer 517. Oglądaliśmy wiele ciekawych eksponatów.
Po muzeum oprowadzała nas przewodniczka, która opowiadała nam o sztuce. Widzieliśmy zdjęcie soli przypominającej słońce. Ciekawa była również kula zrobiona z krzeseł barowych. Na jednym z obrazów namalowane były części ludzkiego ciała, np. ręce, oczy, kości, mózg i głowy. Na środku jednej z sal stał drewniany dom zabójcy. Nikt na świecie nie wie, co jest w tym domu, nawet pracownicy muzeum.
Podsumowując, wszystkie eksponaty, które oglądaliśmy były dziwne, ale interesujące. Wystawa bardzo mi się podobała.
Bartek Cieśla
19 marca całą klasą pojechaliśmy do Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Jest to nowoczesne miejsce.
Byliśmy na wystawie obrazów i zdjęć związanym z jedzeniem, krwią i ludźmi. Oczywiście jak to w Muzeum, były niesamowite projekty takie jak kwiaty, zrobione z np: grabi ,drutów i kół. Można się tam bardzo dużo dowiedzieć.
Radzę pojechać i poznać historie obrazów i projektów. Tak bardzo mnie zachwyciła ta wystawa, na pewno pojadę tam z rodziną raz jeszcze.
Pola Wdowiak
Kilka dni temu nasza klasa poszła na wycieczkę do Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Oglądaliśmy tam dużo różnych obrazów i rzeźb. Pani opowiadała nam o sztuce. Widzieliśmy Koziołka Matołka, który świeci i różne inne prace. Najbardziej podobał mi się obraz, który był cały czerwony i przedstawiał różne stwory. Bardzo ładne były też kwiatki zrobione z narzędzi. Myślę, że autorzy tych prac mają bogatą wyobraźnię i bardzo ciekawe pomysły.
Wycieczka do muzeum była udana i chciałbym pójść na podobną wycieczkę w przyszłości.
Szymon Marczak
W dniu 19 marca nasza klasa pojechała do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jechaliśmy autobusem miejskim około 40 minut. W muzeum przywitała nas pani przewodniczka, która opowiadała nam o różnych rzeźbach i obrazach.
Najbardziej podobała mi się rzeźba z drzwi od samolotu, pomalowana na czarno. To był bardzo ciekawy pomysł. Moją uwagę przykuł również obraz przedstawiający wnętrzności człowieka. Niektóre dziewczyny uważały ten obraz za obrzydliwy. Może dlatego mnie się podobał.
Uważam, że wycieczka była udana. Dowiedzieliśmy się na czym polega sztuka współczesna. Ja chyba nie jestem jej zwolennikiem.
Ksawery Uszko
W środę, 19 marca byliśmy z klasą na wycieczce. Pojechaliśmy do Muzeum Sztuki
Nowoczesnej.
Przywitała nas miła pani i opowiadała nam o wielu ciekawych eksponatach. Były
interesujące i fajne. Bardzo mi się podobała chatka terrorysty. Była bardzo tajemnicza i
genialna. Miała zabite deskami okna i drzwi.
Prawie na koniec zobaczyliśmy niezwykłą rzeźbę, która prawie mnie uśpiła, bo ciągle tylko
tykała. A na koniec pani nam pokazała rzeźbę z orłem, który płakał jak patrzył na biednego chłopca.
Karina Sławińska
W środę byliśmy z klasą 3 b w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Oglądaliśmy obrazy i rzeźby nowoczesne.
Widziałem tam asfaltową kulę, Koziołka Matołka, bałwana ze śniegu i inne rzeczy.
Najbardziej mi się podobał Koziołek Matołek oraz obrazy, które przedstawiały sól, cukier i dym z papierosa. Rozsypana sól przypominała Drogę Mleczną, a dym z papierosa przypominał chmury. Najmniej mi się podobała kula z asfaltu.
Wystawę polecam innym!
Filip Stolker
Byliśmy na wycieczce w Muzeum Sztuki Nowoczesnej 19 marca.
Bardzo mi się podobało , a najbardziej dziwny Koziołek Matołek. Dziwny, dlatego bo miał jakieś dziwne mechaniczne kości. Było bardzo dużo innych obrazów i rzeźb , ale ta mnie najbardziej zaciekawiła. Była jeszcze stodoła z opowieścią kryminalną.
Nie opowiem wszystkiego bo było tego naprawdę dużo. A na koniec powiem , że był też brzydki czerwony obraz z czaszkami.
Dawid Wojtasik
W środę wybraliśmy się do Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Kiedy już dotarliśmy na miejsce, to zobaczyliśmy bardzo dużo obrazów i
rzeźb. Pani nam pokazywała różne rzeczy. Najbardziej podobał mi się Koziołek Matołek. Zrobiony on był, z jednej strony z patyków i bawełny, a po drugiej z różnych metalowych przedmiotów, a po środku miał lampeczkę diodową. Były też rzeźby, które wzbudzały we mnie smutek, bo nie zawsze obrazy są radosne.
Ogólnie wszystko mi się podobało, i te smutne rzeczy i wesołe.
Maja Grochowska
19 marca pojechaliśmy do Muzeum Sztuki Nowoczesnej na lekcję muzealną.
Pani oprowadzająca po muzeum opowiadała o wybranych eksponatach. Były wśród nich obrazy spokojne, jak „Ogród zimowy w Kurówku” Daniela Rycharskiego i obrazy tajemnicze, jak „Bestiarium” Jakuba Juliana Ziółkowskiego. Oprócz obrazów oglądaliśmy
instalacje z cyklu „Pamięć i emocje przedmiotów”: „Być” Mirosława Bałki, „Wobec przestrzeni jestem wyłącznie ciszą” Marzeny Nowak. Najbardziej zaskakującą instalacją była „Tęcza” Izy Tarasiewicz, zbudowana z włosów ludzkich, sierści zwierzęcej, masy asfaltowo kauczukowej i preparowanych jelit wieprzowych.
Po 45 minutowej lekcji muzealnej wróciliśmy autobusem do szkoły.
Antek Szynalik
czwartek, 13 marca 2014
niedziela, 9 lutego 2014
“Fałszywy trop”
A może ktoś chce sprawdzić swoją znajomość lektury klasy 3 b.
Zapraszamy do rozwiązania krzyżówki, hasło na pewno ucieszy rodziców.
czwartek, 30 stycznia 2014
Dzień Babci i Dziadka
W piątkowy, mroźny wieczór mieliśmy zaszczyt gościć niezwykłe osoby – Babcie i Dziadków. Z okazji Ich święta przygotowaliśmy dla gości Szkołę dla dużych i małych sówek (nasza klasa to drużyna sówek stąd często w różnych nazwach nawiązujemy do tego). Uczniowie stali się na ten czas nauczycielami, a uczniami zostali dziadkowie i babcie. Były różne lekcje. Małe sówki okazały się doskonałymi pedagogami. Goście natomiast okazali się wzorowymi uczniami, którzy na zakończenia otrzymali świadectwa ukończenia sowiej szkoły. Dla mnie, nauczyciela tej klasy, był to wspaniały, ciepły wieczór.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć zrobionych przez panią Kujawińską.
piątek, 17 stycznia 2014
Szkolny Targ Śniadaniowy
Zainspirowani Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy postanowiliśmy stworzyć klasową fundację. Nikogo nie musieliśmy do tego namawiać. Wszyscy zabrali się szybko do pracy. Ponieważ nasza klasa, to drużyna sówek nazwaliśmy naszą fundację Sowi Wolontariusze. Każdy zaproponował co może zrobić dla innych, aby zdobyć fundusze. Ponieważ lubimy przyrządzać różne potrawy, zdecydowaliśmy że będzie to szkolny targ śniadaniowy. Rodzice chętnie pomogli w przygotowaniach. Pozostał tylko problem wyboru osoby, której moglibyśmy pomóc. To było naprawdę trudne. Zdecydowaliśmy, że pieniądze z akcji charytatywnej przekażemy Kasi, która cierpi na rozszczep kręgosłupa. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w tej akcji.
Nasze hasło podziałało: Pomagaj z nami – sówkami.